O źródłach, które pomagają pisać nowele rozrywkowe
Istnieje mnóstwo źródeł, z których można czerpać, jedna mniej oczywiste, inne banalne. Aby właściwie nazwać bohaterów, można skorzystać z dostępnych baz uczestników letnich igrzysk olimpijskich. I tak, chcemy, żeby dwóch japońskich wojowników ninja stoczyło walkę na śmierć i życie. Patrzymy na skład reprezentacji Japonii na igrzyskach olimpijskich w 1956 roku w Melbourne i tam mamy idealnych kandydatów: Hiroshi Saito i Takeo Sugiyama. Tu jeszcze małe wtrącenie, dobrze byłoby gdyby w zamian za jednego z tych mężczyzn przebrała się kobieta Hatsuko Kawai i jednocześnie, żeby była ukochaną tego drugiego z którym ma walczyć. Dylematy Antygony wydają się przy takich dramatach mało tragiczne. Notabene imię i nazwisko kobiety pochodzi z tej samej olimpiady, tylko innej dyscypliny. W ten sposób mamy bohaterów, którym w pewnym sensie dajemy drugie życie. Kiedy imiona i czasem nazwiska bohaterów są "wynalezione" to przechodzimy do baz miejsc, miejscowości, miast, miasteczek, wsi. Franc...