O wielowątkowej noweli rozrywkowej

 Każda nowela rozrywkowa powinna połączyć losy bohaterów takich jak Egon z Gangu Olsena i MacGyver. Można przecież łatwo sobie wyobrazić, że po wielu nieudanych skokach na bank, grupa Egona chce się rozwijać i zrekrutować specjalistę, który pomoże im zrealizować plan doskonały - obrobienie banku bez wpadki. Jednak pomimo talentu i umiejętności MacGyvera gang i tak musi ostatecznie wpaść w ręce duńskiej policji. Dzieje się tak dlatego, że suma pecha i determinizm tej akurat historii nie pozwalają jej zakończyć się inaczej.

Dodatkowo bohaterowie powinni prowadzić dialogi, które będą rozmowami "zwykłych" Polaków na przyjęciach typu chrzciny, komunie, wesela. Nie może zabraknąć "ale co Ty porównujesz diesel z benzyną". Trzeba też umieścić jakaś muzykę, więc tu mogą pasować polskie piosenki biesiadne "niech mu gwiazdka pomyślności nigdy nie zagaśnie, nigdy nie zagaśnie", najlepiej śpiewana na dzień przed zaplanowaną akcją.

W tej sytuacji bardzo łatwo wyobrazić sobie kolejne nowele rozrywkowe, gdzie pozornie niepasujące style, historie i bohaterowie pasują do siebie jak śledzie do pączków na weselnym stole.

Mamy więc Janosika, który w epizodzie "Worek talarów" jest nie tylko góralskim zbójem, ale ma wizje przyszłości o wieszaniu na haku podobne do Paula Atrydy z "Diuny". Przy tym oczywiście Pyzdra i Kwiczoł kłócą się o miedzę w języku ludowym, ale ich argumenty przypominają salę sądową z thrillerów prawniczych z USA. Jeden z zbójów bandy Janosik niejaki Wróblik na talent aktorski i śpiewa poezje z antycznych greckich dramatów.

Dobrze jest dodawać do tekstu noweli grafikę, tak aby autor wiedział o czym pisze, a odbiorca wiedział co czyta. Jeśli mamy do czynienia z Karierą Nikodema Dyzmy to najlepiej w stylu Sin City.


Historia Janko Muzykanta powinna zostać osadzona w argentyńskiej wiosce w pobliżu Buenos Aires. Tam dziewczyna o imieniu Estrella będzie zbyt biedna, żeby kupić gitarę a będzie marzyła, żeby na niej grać. Więc spróbuję ją ukraść i tragicznie zginie. Cała jej opowieść w konwencji telenoweli przeplata się z losami innych ludzi takich jak Padre Juan, doktor Ramirez i panicz Miguel. Do tego piosenki polskiej grupy disco polo Akcent i jak łatwo sobie wyobrazić jak podczas pogrzebu Estrelli chłopak śpiewa w języku hiszpańskim "Życie to są chwile chwile, tak ulotne jak motyle".

W takich opowieściach pojawi się na pewno nowela wielowątkowa i to z korzyścią dla autora i odbiorcy.

Jeśli weźmiemy na warsztat Jasona Bourne'a to naturalne jest obsadzenie go w czeskiej Pradze, ale w taki sposób żeby czytelnik domyślał się, że to wszystko dzieje się w Pradze, ale samo słowo - miasto nigdzie nie powinno paść. Bourne ma tu na imię Pavel i nie pamięta niczego, a jedyna kobieta, która twierdzi, że jest jego żoną oprowadza go po mieście w celu przypomnienia mu wspólnie spędzonych lat. On oczywiście ucieka jej i trafia do zegarmistrza Jana Pierožka, który to z kolei znajduje w zegarku Pavela drobny element potwierdzający, że Pavel w przeszłości pracował dla dużej korporacji i amerykańskiego wywiadu. "Jarzębina czerwona" może stanowić ciekawe muzyczne tło dla wątku romantycznego Pavela i Lenki, a "Son of the blue sky" może być z kolei tłem do wątku przywracania pamięci.

Z tych przykładów jasno widać, że nowela rozrywkowa to raczej covery dobrych historii w nowej odsłonie, niż wymyślanie literatury na nowo.

Opowiadanie Stefana Grabińskiego z cyklu Demon Ruchu pod tytułem "Ślepy tor" w aranżacji Punishera ma swój urok.


Zanim podsumujemy o czym są nowele rozrywkowe, jeszcze jeden przykład z życia. W pobliżu klasztoru Szaolin, w niewielkim domu mistrza walki wręcz, samouka Hung Pai, dochodzi do zdrowia młody człowiek. Mistrz kiedyś przywlókł go ze śmietniska ledwo żywego. Pewnego dnia, kiedy mistrz jest poza domem młody chłopak odkrywa, list Hung Paia do swojego zmarłej żony zawierający frazę "...Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje, a serce swej pociechy darmo upatruje." Ten fragment z Trenów Kochanowskiego zmienia jego podejście do życia. Od tej pory próbuje naśladować swojego mistrza.


Reasumując, jaki jest cel i po co pisanie noweli rozrywkowej? Zarówno autor jak i czytelnik mają się dobrze bawić, to powinna być rozrywka. Ponadto taka nowela powinna przede wszystkim umacniać niesprawiedliwe stereotypy już głęboko zakorzenione wśród odbiorców. Nie jest rolą autora odkłamywanie rzeczywistości i tłumaczenie jak to jest naprawdę. Jeśli przyjęte jest, że telenowela argentyńska to kilkuset odcinkowy tasiemiec o wszystkim i o niczym, to autor powinien tylko utwierdzić czytelnika w tym przekonaniu. Jeżeli duński gang Olsena jest traktowany jak zgraja nieudaczników, to po lekturze noweli rozrywkowej, tak powinno pozostać.

I tu dochodzimy, do miejsca gdzie warto podkreślić czego oczekuje się od autora.

Przede wszystkim autor ma być kimś w rodzaju DJ na dyskotece, zbiera dobre kawałki i robi nowe aranżacje. Może to być kucharz, który eksperymentuje z różnymi składnikami. Tu nawet nie wymaga się, że każdy utwór był udany. Autor bardziej powinien stosować metodę prób i błędów. Po prostu pisać na zasadzie, zobaczymy co będzie dalej. Zaleca się, żeby autor dostosował swój pseudonim do rodzaju noweli, więc hiszpański będzie Pedro Butrageño, chiński Phi Ter Bhu Tren, czeski Petr Butrinek. Z odpowiednimi wymyślonymi historiami. Autor powinien korzystać z filmu "Parada oszustów" i tak operować okolicznościami, żeby powstawało wrażenie, że mogłaby być prawda. Co ważne napisanie rozdziału, odcinka, części noweli nie powinno zajmować więcej niż 2-3 dni, powinno być raczej przyjemnością, niż trudem. Trzeba, żeby autor unikał zbyt dogłębnego "riserczu". Wystarczą jak już wcześniej było wspomniane stereotypy i zdawkowa wiedza. Rolą autora jest czytelnika rozśmieszyć, ale należy pamiętać, żeby nie okładać nikogo chamskimi żartami, szydzić czy przesadnie wyśmiewać. Tu granica zawsze jest cienka między lekką uszczypliwością, a mocnym sierpowym, która ma tylko za zadanie rozłożyć kogoś na łopatki. 

Czasem autor może otrzeć się o kryminał spoilerowany i opowiedzieć już na początku kto zabił, kto ukradł i dzięki temu czytelnik może się już skupić na samej rozrywce czytania. Dlatego też autor powinien być zwolennikiem literackiego misz - maszu i żonglować gatunkami.

Drobną, ale ciekawą rzeczą może być przygotowanie dodatkowych materiałów graficznych, gdzie wszędzie będzie 5 lub 10 gwiazdek i komentarze w stylu "to najciekawszy utwór od czasów Marqueza i Puzo razem wziętych" - portal Lectura Amore itp.

Jeśli któraś nowela rozrywkowa okaże wyjątkowo dobra, to można a nawet wypada ją rozwinąć na opasłą powieść.

Seul nocą może stać się niemym świadkiem ciekawych historii, tak samo jak "Stara latarnia" Hansa Christiana Andersena.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

O szczegółach, które budują klimat noweli rozrywkowej

O źródłach, które pomagają pisać nowele rozrywkowe